Casino Royale Blu-Ray
Źródło: Własne Dodał: Kanariss Dodano: 2008-09-19

Casino Royale przedstawia Jamesa Bonda zanim jeszcze otrzymał swą licencję na zabijanie. Lecz Bond nie jest wcale mniej niebezpieczny. Po dwóch zawodowych zabójstwach otrzymuje status agenta "00". "M" (Judi Dench), szefowa brytyjskiego wywiadu wysyła świeżo upieczonego agenta 007 z jego pierwszą misją na Madagaskar, wyspy Bahama, by trafił w rezultacie do Czarnogóry stając twarzą w twarz z Le Chiffre, bezwzględnym bankierem światowej organizacji terrorystycznej.

By odzyskać stracone fundusze swoich niebezpiecznych klientów, zdesperowany bankier gra o wysokie stawki w pokera w Casino Royale. Departament Finansów dostarcza Bondowi 10 milionów dolarów, jako stawkę w grze. Pieniądze i agent znajdują się pod uważną obserwacją Vesper Lynd. Bond jest początkowo sceptyczny w stosunku do Vesper i zabezpieczenia, jakie może ona zapewnić. Jego zainteresowanie kobietą jednak szybko rośnie, kiedy oboje unikają niebezpieczeństw. W końcu dostają się w ręce przebiegłego i okrutnego Le Chiffre. A Bond otrzymuje swoją najważniejszą w życiu lekcję: nie ufaj nikomu.

Mam przed sobą dwudziesty pierwszy film z cyklu "007 James Bond", w którego tym razem wcielił się Daniel Craig. Po włożeniu płytki uruchamia się trailer wydawcy, oglądamy świetnie zrobiony klip złożony z wycinków scen kilku filmów w jakości HD. Po obejrzeniu zapowiedzi pojawia się panel początkowy (utrzymany w tonacji czarnobiałej).

W tle widzimy wybrane sceny z filmu Casino Royale.Teraz wybieramy język (nas zapewne będzie interesował polski dźwięk 5.1) lub też ustawienie polskich napisów.  Osobiście zalecam to pierwsze, byśmy mogli skupić się na tym, co zobaczymy. A oglądać naprawdę jest co! Możemy również rozpocząć oglądanie filmu od wybranej przez siebie sceny.

"Obraz" rozpoczyna się od utrzymanej w konwencji czarno-białej sceny, w której dowiadujemy się jak to mister Bond zdobywa kryptonim 007. Po tej scenie następuje czołówka w typowo bondowskim stylu. Słyszymy w wykonaniu Chrisa Cornella piosenkę "You Know My Name”, która jest muzycznym tematem wiodącym. Film od samego początku trzyma nas w napięciu i obfituje w doskonale zrealizowane sceny akcji.

Jednak teraz możemy zachwycać się jakością obrazu wykraczającą poza dotychczasowe standardy. Od pierwszych minut przykuwa uwagę doskonała jakość obrazu. Prawdopodobnie producenci pomyśleli wcześniej o widzach wysokich rozdzielczości i sprzęt realizatorski użyty do Casino Royale musiał spełniać pewne równie wysokie normy. Jest co prawda kilka (nieliczne) scen gdzie widoczna jest gradacja (lekki śnieg), ale mimo to obraz nie traci na jakości.

O treści filmu nie będę się rozpisywał zbytnio. Każdy sam zobaczy, co i w jakich okolicznościach przydarzy się niezniszczalnemu przez 20 poprzednich części Jamesowi. Nadmienię tylko, że nie jest on już taki nie zniszczalny;) Film jest naprawdę bardzo realistyczny. Nie ma w nim nieprawdopodobnych sytuacji i akcji, a Bond jest bardzo realny.

Nie jest to typ playboya we fraku, do jakiego się przyzwyczailiśmy. Jak powiedział w wywiadzie reżyser filmu Martin Campbell "Bond miał być mroczniejszy, a Daniel potrafi taki być, podobnie jak Sean Connery. Ma w sobie to coś ponurego, co również miał Connery-(ukazanie postaci, która z całą pewnością potrafi o siebie zadbać). Daniel też to w sobie ma". Mogę z czystym sumieniem polecić ten obraz wszystkim, nie tylko fanom sagi, choć nie wszystkim fanom się on podoba jak twierdzą, iż jest za mało „bonzowski”.

Gra aktorska utrzymuje się na wysokim poziomie. Odtwarzający główną rolę Daniel Craig stworzył nową jakość postaci niejako odświeżył wizerunek agenta jej Królewskiej Mości. Delikatnie, choć nie nazwałbym tego subtelnością odcina się od banałów dobrze znanych wszystkim fanom serii. Odpowiedź na pytanie "czego się pan napije" w ustach Craiga brzmi zaskakująco świeżo. Mimo że już Pierce Brosnan podjął próbę urealnienia postaci granego przez siebie Bonda to jednak nie do końca się mu to udało.

Dopiero w Casino Royale nie oglądamy niedorzecznych ekranizacji bójek, z których Bond wychodzi bez najmniejszego zagniecenia na doskonale skrojonej i wykrochmalonej koszuli, o otarciach, siniakach czy krwawieniu nie wspomnę. W Casino Royale porwaną koszulę trzeba zmienić a rany i otarcia opatrzeć, i co ważne nie znikają one w następnej scenie.  A jednak … brud i kurz osiada na twarzy agenta 007.

Według mnie jeden z najlepszych filmów z serii Bonda. Jest w nim wszystko, co powinno było się znaleźć a zarazem nie ma sztampy i rutyny.

Uwaga. Zdjęcia w pełnej rozdzielczości 1080p dostępne są na naszym forum, w dziale recenzje filmów Blu-ray. Zapraszamy do wizyty. Przypominamy również, że żadne zdjęcie nie oddaje w pełni jakości obrazu wyświetlanego na telewizorze HDTV.

Strona: 1

Komentarze (0)

Autor:
Treść:
Casino Royale przedstawia Jamesa Bonda zanim jeszcze otrzymał swą licencję na... ...
Jeszcze przed premierą kinową w Stanach Zjednoczonych „Patriota” okrzyknięty... ...
Film Stevena Spielberga, za który w 1978 roku otrzymał swoją pierwszą nominację ...
Film wytwórni Columbia Pictures "W pogoni za szczęściem" to historia... ...
CentrumSE.pl - Sony Ericsson Nowości TopBlogger - Porady Wordpress