> Cyfra+, w kryzysie wieku średniego
(2008-11-25)
> Geneza nowej siedziby Cyfry+
(2008-11-25)
> 10 lat z Cyfrą+
(2008-11-25)
> Czarny Piątek w USA
(2008-11-25)


> Cyfra+, w kryzysie wieku średniego
(2008-11-25)
> Geneza nowej siedziby Cyfry+
(2008-11-25)
> 10 lat z Cyfrą+
(2008-11-25)
> Czarny Piątek w USA
(2008-11-25)

Kiedy francuski kapitał medialny wkroczył nad Wisłę, zaczął oferować, to co dotychczas w słabo zagospodarowanym telewizyjnie kraju można było zrobić najlepszego- utworzył filmowy kanał premium- CANAL+. Z tych parunastu lat jego działalności, możemy ocenić bezsprzecznie, iż pomysł i związany z tym biznes nie dość, że przynosił i nadal przynosi zyski, to jeszcze znajduje szerokie uznanie wśród klientów (czyt. widzów). Niedługo potem, Canal+ Cyfrowy zdecydowawszy się na stworzenie własnej platformy cyfrowej wylał fundament do dłuższej inwestycji i lokowania pieniędzy w Warszawie.
Dziś Cyfra+ jest najbardziej znaną platformą satelitarną w Polsce, przynoszącą do tego największy zysk finansowy. Choć niedawno wydawało się, że konkurencyjna telewizja Zygmunta Solorza, to i tak za dużo jak na nasz kraj, trzeba było szybko zweryfikować te myślenie kiedy do gry przyłączyła się trzecia platforma cyfrowa z pod znaku ITI. Przyniosło to ze sobą wzrost inwestycji na promocje i wprowadzanie nowości programowych i technologicznych w starszych stażem cyfrówkach. Z dzisiejszego punktu widzenia, a mając jeszcze na uwadze wcześniejsze problemy operatora Cyfra+ we wprowadzaniu dekoderów HDTV i kontentu HD można orzec, iż udało się Cyfrze+ wybronić i utrzymać dotychczasową pozycję- lidera pod względem oferty programowej i jej zawartości.
Oczywiście nie było się bez wpadki wrześniowej tego roku, kiedy abonentów zaskoczyła (negatywnie), wiadomość o rezygnacji Canal+ z kontynuowania umowy dystrybucyjnej z wytwórnią Paramount Pictures. Był to jeden z tych wielkich momentów kryzysu zaufania abonentów, jaki nie zdarzał się dotychczas często w dziejach spółki. Echa tej decyzji, tych biznesowych rozwiązań już po fakacie musiały rozpalić głowy prezesostwa nad Sekwaną. Parę dni później dobiegła nas wiadomość o powołaniu nowego szefa oddziału Canal+ w Polsce...
Jakkolwiek by uzasadniać tą nieszczęsną decyzję w sprawie Canal+, twardym faktem na biznes-planie pozostanie to, że to nie jest wyjątek w skali świata! Cięcia budżetowe filmowych kanałów premium już miały miejsce za oceanem, w jeszcze bardziej rozwiniętym rynku medialnym świata. Tam rozdrabnianie kanałów premium (opisane już na tym portalu), to już nie tylko decyzja pokierowana chęcią większych zysków przez wytwórnie filmowe, ale i finansowymi problemami, które dopełniają się po ostatnim kryzysie gospodarczym. Skutkiem tego jest ta, o to sytuacja, w której mamy do wyboru kilka kanałów premium, które poszczycić się mogą okrojoną ofertą filmową z poszczególnych-największych fabryk filmowych świata.
Jest jeszcze i jeden argument przemawiający za tego rodzaju poczynaniami. Mianowicie wciąż zwiększane zainteresowanie usługami typu Wideo na Żądanie- VOD, gdzie widz sam wybiera sobie najświeższe premiery, jakie chce zobaczyć. Stąd na zachodzie tendencja zainteresowania kanałami premium jest zniżkowa, a same inwestycje w kontent do usługi VOD, wywierają jednak niemały wpływ na cięcia budżetowe kanałów premium.
Ale czy to jest z góry przesądzona zapowiedź spadku popularności kanałów premium, w tym głównie CANAL+? Nie do końca. O ile nowe technologiczne usługi rozprowadzane przez satelitę, lub łącza szerokopasmowe będą sukcesywanie zwiększać liczbę widzów, to totalnej zapaści kanałów filmowych póki co nie ma co się spodziewać. Wciąż kanały telewizyjne mają wysoką moc przyciągania widzów, którzy tylko tu mają możliwość za dosyć niską cenę, obejzeć większość hollywódzkich premier.
Doskonale pokazuje ten apsekt działanie spółki ITI, które pomimo wcześniejszych zapewnień o braku zainteresowania kanałami typu Premium, jednak zdecydowało się pójść w ten segment rynku telewizyjnego. Zresztą to w kanałach telewizyjnych można pomieścić najwięcej kontentu w jakości High-Definition, tak teraz nobilitowanej przez coraz większą liczbę widzów w Polsce. Takowo więc negatywne komentarze wieszczące wielki upadek znaczenia kanałów: HBO i CANAL+ jest mylny. Przynajmniej w tym dziesięcioleciu.
Natomiast jak ma się sprawa z samą platformą Cyfra+. Przecież od dawna branżowi eksperci wieścili fuzję na rynku platform cyfrowych w Polsce. Rzeczywiście, konkurencyjny Cyfrowy Polsat nie po raz pierwszy wysyłał sygnał w kierunku francuzów, że jest zainteresowany połączeniem (wcześniej) i wykupieniem Cyfry+ (teraz). Oczywiście CP znowu został odprawiony z kwitkiem. Bowiem prawda jest taka, że Canal+ Cyfrowy nie będzie chciał sprzedaż się komukolwiek, a jeśli już to mógłby dokonać raz już podjętego kroku- przejścia kolejnego połączenia platform. Sen wielu osób myślących o fuzji może się spełnić, ale nie musi. Canal+ Cyfrowy prócz skutecznego promowania i właściwego inwestowania w kanał premium, tworzy również szereg kanałów tematycznych cieszących się popularnością.
Teraz jeszcze wprowadza swój serwis Cyfra+VOD. Inwestycja w nową siedzibę, podpisywane umowy na redestrybucję zewnętrznych kanałów satelitarnych, to tylko jeden z wielu aspektów dalekosiężnej obecności i działalności Canal+ w Polsce. Lecz, czy nadal w roli samoistnej? Na odpowiedź przyjdzie nam jeszcze poczekać. Jedno jest pewne...Nowy szef Canal+ Polska ma misję. Czy będzie to rozbudowa i zintensyfikowana inwestycja w rozwój satelitarnej oferty Cyfry+ i jej dróg dostępu przez łącza światłowodowe, wraz z tworzeniem nowych własnych kanałów i pozyskiwaniem nowych. Przedłużaniem umów na wyłączność obecnie dostępnych kanałów? Czy też ma być to próba zawarcia współpracy z jednym z konkurencyjnych operatorów satelitarnych i poszerzenie dystrybucji swoich kanałów...? Rok 2009 na pewno da po części temu odpowiedź...Póki co na przypływ abonentów spółka Canal+ Cyfrowy nie może narzekać, a dochody z roku na rok są coraz większe.







