Ostatnia konferencja telewizji nowej generacji ‘n’, odkryła
wszystkie słabe strony Cyfry+, które dotychczas, dla przeciętnego
abonenta zostawały ukryte pod płaszczykiem zbudowanej wokół platformy
Cyfra+ renomy, na jaką zapracowała sobie przez obecne 10 lat platforma
sygnowana przez spółkę Canal+ Cyfrowy.
Głównym
motorem dla platformy była i pozostaje nadal oferta kanałów Premium-
CANAL+, cieszącą się wysoką jakością programów- od filmowych premier,
po najnowszy dokument i transmisje sportowe, które pozostają oczkiem w
głowie szefostwa francuskiej firmy w Polsce.
Jednak ta
wyjątkowość, niemalże doskonałość oferty filmowej Canal+ została mocno
nadszarpnięta we wrześniu. Wszystko za sprawą cały czas podążającej za
nowościami i stającej do walki o klienta trzeciej platformy cyfrowej na
rynku, której powstaniu towarzyszyły ze strony konkurencji: Cyfry+ i
Cyfrowego Polsatu złośliwe komentarze nie dające szans już trzeciemu
graczowi na rynku- telewizji ‘n’. Życie szybko zweryfikowało te
ironiczne pląsy i to w sposób brutalny, kiedy okazało się, iż ITI
odbiera Canal+ umowę na dystrybuowanie poprzez filmowy kanał Premium,
najnowszych filmów z wytwórni Paramount, a podobny scenariusz spotka
również wytwórnię DreamWorks.
Wtedy pękła nić dobroci łącząca
Canal+ z zadowolonymi z jego oferty abonentów. Takiego wybuchu złości i
pretensji stacja jeszcze nie miała okazji zaobserwować. Bowiem, jak
inaczej nazwać dobrowolne zrzeczenie się Canal+ z przedłużenia umowy z
wytwórnią Paramount Pictures, powołując się na nieuzasadnione koszty
takiej, nowej umowy. Ten gniew i żal próbowano zaradzić pięknie
skomponowanymi komunikatami uspokajającymi obecnych i przyszłych
klientów telewizji Canal+. Ale czy to wystarczy? Czy są szanse na
odzyskanie zaufania klientów do dotychczas najbardziej znanego kanału
filmowego Premium, jakim cieszył się Canal+ ?
Otóż wbrew
uprawianym, na innych łamach opiniom wieszczącym koniec działalności
Canal+ w Polsce, obstaję jednak za bardziej umiarkowanym scenariuszem.
Niech będzie on dla czytelników, abonentów Cyfry+/Canal+ światełkiem w
tunelu…
Pierwszym argumentem przemawiającym za tym jest to, iż
Canal+ Polska już raz przyciśnięty do ziemi, po wprowadzeniu przez
platformę ‘n’ pierwszej w Polsce oferty kanałów w Wysokiej
Rozdzielczości- HDTV, potrafił się wybronić technologicznie i
programowo, wprowadzając do oferty najlepsze to, co mógł zaoferować-
czyli pakiet kanałów Premium: Canal+ w technologii HD. Także znaną na
całym świecie markę National Geographic HD, wybieraną najczęściej przez
polskich operatorów kablowych spośród dostępnego jeszcze
konkurencyjnego kanału Discovery HD.
Pomimo wielu początkowych
problemów technicznych z transmisją telewizji HD i kłopotów związanych
z wprowadzeniem szybko na rynek niedopracowanych programowo dekoderów
Philips HD, platforma Cyfra+ szybko dorównała ofercie platformy ‘n’ pod
względem jakości kanałów, jeśli ich w tej kwestii nie przegoniła wręcz!
Drugim
argumentem wieszczącym lepsze czasy dla abonentów Cyfry+, jest
zbliżające się 10-lecie tej platformy. Nie obędzie się tu bez
specjalnych promocji dla nowych i obecnych klientów. Oprócz tego
spodziewać się można nowych kanałów, również tych w jakości HD- tutaj
pewnikiem jest TVP HD. Jest również szansa, by poszerzyć ofertę kanałów
dokumentalnych emitowanych w technologii wysokiej rozdzielczości.
Jednak
największą uwagę na sobie, Cyfra+ skupi wprowadzając zapowiadany od
dawna serwis typu: Wideo na Żądanie- VOD, oferujący filmy, przed ich
premierą w płatnych kanałach filmowych. Płatność tu odbywać się będzie
z jeden film. W usłudze klienci na pewno mogą spodziewać się filmów w
formacie 16/9 i technologii High- Definition.
Bardzo dobrym
posunięciem byłoby przesunięcie części dotychczasowo płatnych kanałów,
do pakietów standardowych. Ale czy stać na to Canal+ Cyfrowy? Czas
zweryfikuje.
Teraz już platforma, jeśli chce przetrwać na rynku,
nie chce znowu potknąć się na kolejnej kłodzie podkładanej przez
konkurencję, musi zmienić sposób rozumienia i robienia biznesu w
Polsce. A początki tego nowego myślenia po cichu już widać i słychać…
Póki
co, jest jeszcze taka dziedzina, w której Canal+ Cyfrowy przoduje. Jest
nią wysoka jakość merytoryczna/programowa produkowanych przez spółkę
kanałów telewizyjnych i powodzenie jakimi owe kanały cieszą się wśród
klientów platformy Cyfra+ i sieci kablowych.
Jeśli firma zadba
o utrzymanie status quo i dopracowanie technologicznej strony swojej
oferty satelitarnej, można liczyć na to, że platforma przetrwa kolejne
10 lat.